Ostatnio z jednym ze znajomych rozmawiałem o planach na przyszłość. O złocie, miliardach dolarów i teleportacji. Na koniec spytał co ostatnio robię w czasie wolnym, czy się jakoś rozwijam. Odparłem, że owszem. Ogarniam sobie między innymi Linuksa. Spytał, jak to jest właściwie z tym Linuksem? Wiele osób mówi, że dla przeciętnego użytkownika nie ma różnicy pomiędzy nim a dziełem Billa Gatesa.